Czy sztuczna inteligencja zmieni edukację?

Wielu z nas zna edukację jako długotrwały proces pochłaniania wiedzy w oczekiwaniu na moment gdy będziemy mogli ją wykorzystać. Wyczekiwanie tej chwili wymagało zwykle spędzenia sporej części naszych młodych lat w ławie szkolnej. 

Jednak obecne tempo zmian otaczającego nas świata oznacza, że to, czego nauczyliśmy się jednego dnia, następnego może być bezużyteczne. Oznacza to, że sposób, w jaki się uczymy, również musi się zmienić aby zapewnić nam lepsze przygotowanie do szybko zmieniającego się dzisiejszego świata. 

 

Co przede wszystkim będzie napędzać tą zmianę? Oczywiście Sztuczna inteligencja (AI). 

 

Sztuczna inteligencja jest najbardziej rewolucyjną technologią XXI wieku. Przekształca każdą branżę i dziedzinę działalności człowieka. Nie trudno się domyślić, że musi wyrzeć też swoje piętno na edukację. 

W nauczeniu, z AI, możemy się spotkać już wkrótce w postaci wirtualnych asystentów, którzy mogą pomóc zarówno uczniom, jak i nauczycielom w zarządzaniu czasem i wykonywaniu zadań. Sztuczna inteligencja może być również pomocna przy tłumaczeniach w czasie rzeczywistym co może usprawnić nauczanie w klasach gdzie uczęszczają uczniowie posługujący się wieloma różnymi językami. To mogłoby rozwiązać problem z jakim boryka się obecnie wiele szkół w Polsce wynikającym z włączenia do systemu edukacji dzieci ukraińskich. 

 

Według UNESCO sztuczna inteligencja może pomóc w rozwiązaniu niektórych z najtrudniejszych wyzwań współczesnej edukacji, w tym w rozwiązaniu problemu nierówności w sposobie prowadzenia edukacji na całym świecie i poprawie globalnego dostępu do wiedzy. Stwarza to jednak również własne wyzwania – wymaga wysiłku, aby zapewnić, że wdrożenie tej technologii odbywać się będzie w sposób sprawiedliwy i sam w sobie nie przyczynia się do tych nierówności.